Post jest najbardziej skutecznym środkiem przy różnego rodzaju dolegliwościach wewnętrznych. Warto więc spróbować! Zaleca się w pierwszym etapie 5—7 dniowy post próbny, podczas którego należy spożywać tylko surowe soki z jarzyn, wodę z wywaru ziemniaków i herbatę ziołową. Surowe soki przyśpieszają regenerację tkanek i są najlepszym lekarstwem, woda z ziemniaków zaś „wygładza" jelita, a zioła są między innymi źródłem mikroelementów. Zestaw ten jest nieocenionym „lekiem odżywczym" i istną „kąpielą zdrowotną" dla wszystkich komórek ustroju.
Post leczy — o tym mówi się powszechnie — dlaczego głodówka bywa pomocna w wielu cierpieniach, nad tym niewielu, ludzi się zastanawia.
Uczucie głodu jest przykre, toteż mówimy o nim, że „dokucza", lecz chyba tylko temu uczuciu można przypisać fakt, że właściwości lecznicze postu nie mają powszechnego za-
stosowania w medycynie oficjalnej. Ludzie panicznie boją się głodu, ale jakoś nikt nie boi się przejedzenia, które jest przyczyną wielu chorób i przedwczesnego starzenia się. Niejeden chory przyzna, iż słyszał o skuteczności kuracji głodowej, o jej szybkich pozytywnych wynikach w leczeniu chorób i niejeden będzie się dziwił, że lekarze na ogół tej metody nie stosują, ale osobiście nie będzie chciał się na „przykrości" wynikające z tego rodzaju kuracji narażać; choć potem przyzna, że „przykrość" ta nie była zbyt dokuczliwa i .ostała po prostu bezsensownie wyolbrzymiona.
W czasie postu czerpie organizm pożywienie z własnych zasobów; początkowo z zapasów tłuszczu, potem z tkanek mięśni — w ilości koło 450 g dziennie. Podczas 10-dniowego postu traci się na wadze około 5 kg, natomiast serce i mózg nie tracą prawie wcale (utrata 50°/o ogólnej wagi ciała jest już śmiertelnym uszkodzeniem). W pierwszych dniach postu waga ciała spada szybciej na skutek szybkiej utraty zapasu płynów. Pokaźna ilość płynów wytwarzana jest bowiem w organizmie zawsze w czasie trawienia potraw do dwutlenku węgla i wody. Najmniej przyjemne są dla poszczącego pierwsze 2—3 dni, które uznać można za „okres przejściowy" przed postem właściwym. Podczas tych „krytycznych" dni odczuwa się jeszcze uczucie głodu, zanika ono jednak zupełnie po trzecim dniu postu, gdy organizm zaczyna stosować nowy sposób odżywiania, korzystając z własnych zasobów. Najpierw pozbywa się węglowodanów oraz nadmiernych zapasów wody i chlorku sodu — znikają obrzęki — potem wydalanie moczu zmniejsza się. Ponieważ spalane są z kolei ustrojowe tłuszcze i białka, a brak jest węglowodanów, krążą we krwi kwaśne niedopałki przemiany materii powodujące tzw. kwasicę, utrzymującą się podczas całej kuracji. Lecz zmiana ta działa leczniczo na pewne bakterie. Udowodniono także badaniami naukowymi, że podczas głodówki wzrasta siła obronna organizmu, a objawy awitaminozy w czasie głodówki nie występują.
Po trzecim dniu postu odczuwa się stale wzrastające uczucie lekkości i polepsza się samopoczucie. Ku własnemu zdumieniu człowiek czuje się lepiej z dnia nadzień. Praca umysłowa przebiega z zadziwiającą łatwością, umysł jest trzeź-wiejszy, zanika ociężałość fizyczna, wraca równowaga psychiczna.